dawno nie pisalem ale jest to bez znaczenia, pisze bo chce przelac to co mnie genbi, nie czuje tego szczescia rozstalem sie dzis z moja piekna ale to jest bez znaczenia nigdy nic do niej nie czulem, jutro powiem definitywnie nie ance, a pozniej sproboje jakos przemyslec swoje zycie, nie wiem w chacie myslalem ze bedzie lepiej juz sie nawet stary z powroem przeprowadzil ale jest jeszcze gorzej w sumie to sa mi juz ci ludzie obojetni chcialbym umrzec ale drugi raz juz boje sie sprobowac moze juro bedzie lepiej
Najnowsze Wpisy
mija 10 dni na trzezwo i czuje sie pusty no ale jak sie chce zerwac z nalogiem to trzeba placic jakas cene, zobaczymy. A tak wogole mialem ciekawy weekend, no co prawda bez palenia ale i tak bylo ciekawie aczkolwiek bez jej pieknego widoku, ale towarzystwo tez mialem ciekawe dwie niunie niestety a moze stety raczej tylko kolezanki [ brzydsze od mojej panny :) ] no i zobaczymy jak sie uloza dalsze losy wakacji wiem narazie tylko ze gdzies za tydzien albo dluzej zostaje wysylany do jakies rodziny niemieckiej na 3 tygodnie za jakie grzechy /no ale trza zyc dalej :]
znalazlem chyba ta ktora potrafilaby zaplenic ta pustke po tamtej, sam nie wiem, tak mi sie cieplo na serduszku robi, juz nie jest mi potrzebne cpanie juz tego nie potrzebuje, jest sliczna ale nie mysle o niej pod wzgledem okazu seksualnego ( raczej jak o osobie z ktora moglbym spedzac wieki caly czas byc przy niej) a tak myslalem tylko o jednej kobiecie ( ktora juz odeszla aczkolwiek zawsze bedzie miala miejsc w moim sercu) ale to niesmowite czuje sie taki podbudowany na duchu z wiara w siebie chociaz z drugiej strony boje sie ze ona mnie kiedys zostawi sam nie wiem ale na razie mieszaja sie we mnie tylko dwa uczucia ogromna radosc i strach chociaz wiecej radosci :)
znowu czuje ta pustke w sobie to uczucie ktore popycha ludzi do samobojstw, sam sie nad tym zastanawiam ale raczej nie, ludzie mysla ze ja jestem znieczulica ze mnie nic nie rusza ani bol ani cierpienie, ze ja wszystko olewam, ale to nieprawda ja poprostu mam wokol serca taki mur ktory dlugo budowalo wielu ludzi od rodzicow przez znajomych nauczycieli a konczac na tych kilku szmatach z mojego zycia , ale mimo wszystko ja to w sobie dusze, mam juz tego dosyc ni potrafie coraz bardziej odplywam sam w sobie i tak tego nikt niie zrozumie wkazdym razie coraz bardziej wymiekam
kolacyjka sie udala tylko ze moze pozniej bylo troche krotkawo bo juz przed 12 na chate wracala, no ale ogolnie bylo git nie bede opisywal szczegolow bo jest to rzecz zbedna no zobaczymy co dzis szykuje mi swiat
Linki
Brak linkówArchiwum
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 30 | 31 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 1 | 2 | 3 |

